Wymiar 3D, w ktorym Ziema byla przez tysiaclecia wyksztalcil w gatunku ludzkim poczucie oddzielenia od swiata zewnetrznego. Warunkowano nas, ze jestesmy emocjonalnie zalezni tylko od tego co dzieje sie na zewnatrz. Wydarzenia na zewnatrz moga powodowac radosc albo smutek. W zaleznosci od tego co uslyszymy w mediach mozemy sie czuc bezpieczni albo nie. Obrazki z katastrof i wojen rowniez kreowaly w nas wszechobecny strach. Zostalismy przez wieki zmanimulowani i nauczeni do zycia w strachu. Na przestrzeni ostatniego stulecia, wojny byly efektem manipulacji i podzegania. Pierwsza i druga wojna swiatowa, rewolucja bolszewicka, wojna w Iraku, Libii, niekonczace sie konflikty na |Bliskim Wscjidzie, wszystko to bylo skrupulatnie modelowane i celowo prowokowane. Nie inaczej bylo na Ukrainie. Nasze zycie w takim swiecie oparte bylo na strachu i poczuciu ze to sa normalne zjawiska, ktorych nie mozna uniknac. Prawo kreacji mowi, ze to co na zewnatrz jest tylko i wylacznie odbiciem tego co wewnatrz. Tak wiec, jesli uksztaltowano nas do zycia w niemocy, strachu czy bezsilnosci, to wlasnie w kreowaniu takiego swiata nieswiadomie uczestniczylismy. System uksztaltowal nas, ze cala nasza aktywnosc ma byc skierowana na zewnatrz. Jesli tak nie bylo to wpajano nam ze bylismy bezproduktywni. W ten sposob odcianano nas od naszej duchowosci, naszej wewnetrznej mocy do ksztaltowania zbiorowego swiata o zupelnie przeciwnym biegunie. Tak zindoktrynowanymi masami latwiej bylo zarzadzac i utrzymywac swiat w gestosci 3D. Uzywam czesto czasu przeszlego gdyz przebiegajaca na Ziemi transformacja zmienia to wszystko o czym napisalem.